22.11.2008 :: 21:46 |
Link |
Komentuj (5)Rodzina się powiększyła znów. Hektor Teodor Wilczyński:) DIego siedzi nadąsany za szafką i prycha na co tylko się da. Trochę jak w Przygodach Kota Filemona...zachowuje się jak taki Bonifacy!
P.S Więcej zwierzyny na chwilę obecną nie planuje.
:)

24.08.2008 :: 21:21 |
Link |
Komentuj (3)Boski tydzien w Ustce;)

24.06.2008 :: 19:55 |
Link |
Komentuj (17)Kochany pamiętniczku!:*
Wlasnie siedze sama w domciu i mi tak smutasienQo:( Nie ma kolo mnie mojej Oli... czOOje sIem taka SłaBiuTQa..:(
hahahha:D
przeparaszam musialam:D to tak na wstepie.
Szału ni ma. Szkoła skonczona. Pani Kosmetyczka ;o
koty na kiju w bialych lakach ;o :D Oooooooolaaaaaaaaaaaaaaaaaa fasola:D
_____________________________________________________________________________
– You read the Bible, Ringo?
– Not regularly, no.
– Well, there\'s this passage I got memorized. Ezekiel 25:17. "The path
of the righteous man is beset on all sides by the inequities of the
selfish and the tyranny of evil men. Blessed is he who, in the name of
charity and good will, shepherds the weak through the valley of
darkness, for he is truly his brother\'s keeper and the finder of lost
children. And I will strike down upon thee with great vengeance and
furious anger those who attempt to poison and destroy My brothers. And
you will know my name is the Lord when I lay my vengeance upon thee." I
been sayin\' that shit for years, and if you heard it, that meant your
ass. I never gave much thought to what it meant. I just thought it was
some coldblooded shit to say to a motherfucker before I popped a cap in
his ass. But I saw some shit this morning made me think twice. See, now
I\'m thinkin\' maybe it means you\'re the evil man, and I\'m the righteous
man, and Mr. 9–millimeter here, he\'s the shepherd protecting my
righteous ass in the valley of darkness. Or it could mean you\'re the
righteous man, and I\'m the shepherd, and it\'s the world that\'s evil and
selfish. Now, I\'d like that. But that shit ain\'t the truth. The truth
is, you\'re the weak and I\'m the tyranny of evil men. But I\'m tryin\',
Ringo. I\'m tryin\' real hard to be the shepherd.
04.05.2008 :: 19:30 |
Link |
Komentuj (4) 
08.03.2008 :: 14:14 |
Link |
Komentuj (2)No witam serdecznie ;]
Przyszlam sie przywitac i napisac cos zeby mi tu nie zablokowali bloga;)
Pracuje.
Nie juz nie w CYfrze. a W Panoramie Firm
Ale Juice jest zeby nie bylo
Aga ma nowa ksywke w domu:D Kot rosnie i troche mu tylek urosl...albo sie zrobil puchaty..nie wiem;)
Specjalizacja sie robi i jestem z niej zadowolona.
Pozdrawiam Martusie Z. o ktorej mialo byc na stronie mruwki!:D
BTW. Bite Me jak to przeczyta to powie: Ty Kaska to tak piszesz ze niiewiadomo o co Ci chodzi.
Zycie malenka zycie:D
26.01.2008 :: 22:41 |
Link |
Komentuj (2)To był najbardziej odjechana podróż jaką przeżyłam!:D
nie to ze mielismy wrocic z Wojtasem o 11 ale wrocilismy sobie po 19:D
zaczelo sie niewinnie...jakis lekki podmuch wiatru, wirujace listki bla bla bla.. romatycznie:D
[ja]A to tu teraz mieszkasz?
[Wojtas]-Tak kurwo!
[ja] (mysle sobie WTF co on pierniczy???) ee to chyba nie do mnie bylO!?
[Wojtas] No nie widzialas tej baby jak sie wpieprzyla na ulice?:D
Podroz za jeden usmiech rozpoczeta hah.
Nowosolna - brak swiatla. totalny brak swiatla.
''Napewno umrzemy.! To jest koniec swiata..! Mam tłute włosy a jak umre to napewno bede w Fakcie!:D ''
[Wojttas]Spedzimy noc w lesie
[ja]mam obrus w torbie
[Wojtas] zrobimy namiot
[ja] tak ty bedziesz łowił zwierzyne a ja sie zajme ziołolecznictwem.
Jestesmy w Brzezinach..o jest swiatlo... taaa w 7 domach. POjawia sie Pan deszczyk...e sory Pani ulewa i błyski na niebie:D Ja sie boje sie boje sie boje.!! To mama dawala znaki zeby Wojtas nie jechal jak wariat;D
ok. Jestesny w Rogowie... co mamy?grad, deszcz, snieg , galazki na drodze, blyski i moja panika:D
Ale spokojnie...zaspiewajmy sobie Barke! O Panie to Ty ana mnie spojrzales:D
Nie szkodzi. Szczesliwie w rytm muzyki Mansona dojechalismy do Rawy:D i troche nudno no... jedzmy gdzies Wojtku jedzmy!!!!:D
a sesje skonczylam z bardzo dobrymi wynikami jak na mnie. Wiec Katarzyna W. Semestr IV B zaoczny:D a jeszcze. przygo mam ostatnio duzo. np wracam z pracy stoje na przystanku odwracam sie w strone cukierni a tam patrol policji..wiec mysle a pewnie po cos na obiadek przyjechali...ale nie! oni czuwali nad czarnym workiem ktory podwiewal i tylko nozki wystawaly. Uroczy widok ktory wypelnial moj czas w trakcie czekania na autobus.
Sytuacja nr 2 dzis.! Wracam sobie wesolym 70 w ktorym zawsze tlok. Konsumuje przyszny jogurt migdalowy w kolorze BLU..dzwoni telefon nie majac 10 rak zeby wszystko ogarnac spoczelam sobie na jednym z siedzen autobusu..i tak przejechalam 4 przystanki i nagle bbeem i nagle bum i nic nie widze czarno:D hah. jakis Pan przypieprzl swoim Matizkiem w dupe autobusowi! i co? oczywiscie ze slychac tylko bylo ''Mili Panstwo dalej nie pojedziemy'' :D Pan kierowca Matiza przypominajacy wygladem kolege jednej kolezanki tyle ze lekko nie ogarniety na wrzaski jednej starszej Pani " no jak jechales!'' Odpowiedzial " no jak? ostroznie przeciez '' :D
01.01.2008 :: 22:32 |
Link |
Komentuj (6)''Bo to był taki bauns że zabrakło nam tlenu '' hahahhahhaha xDDD

30.12.2007 :: 22:20 |
Link |
Komentuj (4) 
'' czy pamietasz te czasy?! ''
przekrojowo nie pamietam co w danym miesiacu sie zdarzylo.
w 2007 :
- wiele błędów popełniłam
- podjęłam sporo złych decyzji ale i tych dobrych
- sporo osiągnęłam
- dużo rzeczy mi się udało zrealizować
- trochę przepłakałam. ( mężczyźni . pf )
- przekonałam się o prawdziwych uczuciach,
- zrozumiałam co znaczy prawdziwie tęsknić
nie powiem kto się okazał kim. ilu ludzi i przyjaciół mnie zawiodło.
nie.
Udanego nowego roku wszystkim.
Mojej siostrze życzę żeby po sobie sprzątała i generalnie dbała o porządek w domu a nie ja wszystko muszę za nią robić :D ;*
25.12.2007 :: 13:13 |
Link |
Komentuj (4)Notka 84. a co! Dlaczego ja mam być gorsza niz Aga czy Fastyna? tez sobie notke napisze phi!
Swieta w tym roku u nas pełną parą:D
Zwierzyniec. Kot, pies, rybki, Wojtek tańczący brake dance i rzucający się jak Maciek Gleba w rytmie System of A Down. agnieszka z dobrym humorem ( w spodniczce:D) Wiecznie cos:D
Krokodyl z problemami dentystycznymi i ciastolina to całkiem fajna sprawa:D
w tym roku sie nie pasteryzowalysmy;) ja usnęłam zaraz po 21;)
Mery Krismes i gustu jak moja babcia tak Wojteczku?:D
wygarne kazdemu po kolei blizej sylwestra ;]]]
16.12.2007 :: 19:01 |
Link |
Komentuj (8)Dzieje sie oj dzieje;)
Troszke wiecej obowiązków. Sesja się zbliża. PSychologia zaliczona. Jeszcze tylko 5 egzaminow heh. ;)
Poraz pierwszy w karierze jak jestem w tej szkole zaliczyłam fizykoterapie bez poprawki pisemną :D
Chcę już święta i do domu !
Kot rozbójnik jest już taki duży że nie mam do niego cierpliwości. Ah i chciał być na gigancie;D nie ma uczuć nie pomyślał o tym jakiej histerii dostałam jak zginął. ... Urodziny tez bardzo urodzinowe.... Chociaż smutne, nerwowe ale genialne bo Mamutka moja i WOjtas przyjechali.
Trzeba być dobrej myśli. .. bo przecież nie można się poddawać.
CHciałam tyle napisać że już nie wiem nic;D
24.10.2007 :: 21:01 |
Link |
Komentuj (7)Jeszcze bardziej ruda Ja.
Rudy kot!
Diegosław utożsamia się ze mną:)
wskoczył w farbę do włosów i ma rudy ogonek i rudą łapkę.
I teraz zagadka dnia!!!
-Dlaczego Diego wskoczył w farbę?
<AGa> Bo chciał się zrobić na tygrysa <hahaha>
zmęczona.
____________________________________________________________________
Where`d you go? I miss You so .... :(
17.10.2007 :: 17:11 |
Link |
Komentuj (4)
A teraz chwila uwagi. Notka ta jest dla rodziców, którzy i tak to przeczytają ( moich dodaje :D ) Kochani! Z góry przepraszam za wygląd w jakim zjawię się w domu w sobotę :D Przepraszam za moje ręce z opuchlizną niewiedzieć niestety skąd się wzięła!! Za to że będę kuśtykała bo rozwaliłam palca o stolik na praktykach kiedy ratowałam życie Mojej Matce Kosmetycznej Pani Asi...bidulka się zakrztusiła :D i za niewyspane oczęta...ze zmęczenia i za sznity na całym ciele za co odpowiada niejaki boski brunet DIEGO ARMANDO MARADONA W., który dostaje kociej kurwicy po zaaplikowaniu mu antybiotyku hahaha :) Tak... z Inesitą prowadzimy kocią klinikę od jakiś kilku dni i pracujemy w charakterze podawaczek kocich antybiotyków i ganianiu kicicha po całym mieszkaniu za co on odwdzięcza nam się agresją ( ADHD jak to stwierdziłą Ines:D ) i odwracaniem do nas tyłkiem :D
Po za tym. Chciałabym się tu zwrócic w kierunku A.! Tak tego A, do którego nic nie trafia! Który wszystko ma na NIE! I którego mam ochotę kopnąć w czoło za to ze jest taki niedobry i się nie słucha, jak mówię, że będzie ok.! Wrrrrrrrr.!
Do Daniela: zwanego motłochem, łachem, drechem, menelem, i inne takie :D Za to, że mimo wszystko jest i trzyma za rękę : ) pociesza, ogarnia, krzyczy i Bije nawet w stanach krytycznych! I Ty ej dzieciak nie robie min jak Brodka !:D ;*
09.10.2007 :: 19:53 |
Link |
Komentuj (5)Huśtawka nastrojów.
Mieszanka totalna. CHora, zła, zawiedziona? o tak.! ale się staram śmiać.
Zmęczona strasznie..a przecież to dopiero środek tygodnia?! Wolne od praktyk. Więc cyfra do 16. Uf... czas dla siebie. Zawiedziona jak już wspomniałam. To naprawdę niezafajne uczucie i przykre jak ktoś obiecuje się odezwać a tu cisza. w ogóle bez sens. eot. nie chcę o tym gadać.
Katarzyna ma katar i zjechany głos...
W dodatku mam różową krechę na czole namazaną zakreślaczem wodoodpornym,..2 siniaki i prawie złamany obcas:) Wymieniamy sie newsami przy herbatcr hhehehe .. ( czyt. Rafał przyszedł odwiedzić swoje stare miejsce pracy). I zauważył że mam ładne pomalowane oczy ...:P
I odiwedził nas dzisiaj Pan Franciszek ale to mniejsza o większość hahah Pan Franciszek wie co robi:D
a Demon ma kurwiki w oczach jak robi sobie jedzenie xDDDD
25.09.2007 :: 22:37 |
Link |
Komentuj (3)Jade w sobote do domu juuuuhuuu!:)
Mam dwa certyfikaty jupiiii!!!:)
Szkolenie z kwasów owocowych i polskiego peelingu ziołowego za mną:) Oczywiście mądra Katarzyna nie omieszkała nie spróbować peelingu i teraz ma. 0 makijażu a co najgorsze 0 wody na twarz!!!! przez 7 dni...nie mogę myć twarzy!!!! zacznę się złuszczać...kto zna działanie kwasów ten wie ;) No a kontakt twarzy z wodą może się skończyć poparzeniem 2`go stopnia. Chcesz być piękna to cierp;) no tak..:) ale sądzę że warto było się pomęczyć:)
A praktyki...no coraz bardziej do przodu...:) Dzisiaj np. w trakcie nauk i przepytywania mnie z dermatologii dowiedziałam się że kiła jest w modzie ;D hahahah I najadłam się śledzi w śmietanie z Panią Asią mmmmniamnuśne;)
a to chyba tyle.
gud najt.
oooo 600 v ;]
18.09.2007 :: 21:43 |
Link |
Komentuj (6)8 h praktyk już zaliczone:D
Ale nie ja bede w salonie Pani Asi pracowała 3 lata;)
Po pierwszym dniu wyszłam z kolczykiem w pępku...skomplikowana operacja trwająca 20 minut... przy której dowiedziałam się że jestem głupia i nie będę zaliczonych miała praktyk:)
Pierwsze klientki i pierwsze opory, strachy etc. minęły.
Odwiedził nas Koń z Zamościa czytać umarłam ze śmiechu :D
Anetka...ah jak mi brakowało.... a te jej rozmowy z kotem.
A Aga tak uwaga moja AGA! Powiedziała do mnie : Spierdalaj gnojówo...o czym oczywiście poinformowałam Mamusię :D
Wpadłam w szał kosmetologii! Beauty forum, Kosmetyka profesjonalna i inne księgi w łapkach dzierżę;)
a po praktykach praca...;)
niby zmęczenie ale to mnie nakręca pozytywnie do życia;)
Mistle dla
Layout4you